Cash Trapping - metoda kradzieży wypłacanych pieniędzy w bankomacie

Żaneta Baran
Cash Trapping - metoda kradzieży wypłacanych pieniędzy w bankomacie

Polacy coraz chętniej korzystają z płatności bezgotówkowych, jednak nie brakuje sytuacji, gdy jedynym akceptowanym środkiem płatności jest gotówkach. Wówczas z pomocą przychodzą bankomaty. Te nowoczesne wyposażono w funkcję zbliżeniowych wypłat, jednak i ich użytkownicy nie są bezpieczni, gdy złodzieje korzystają z Cash Trapping. Czym jest i jak działa Cash Trapping, przeczytasz w artykule.

Okres wakacyjny to doskonała okazja do długo wyczekiwanego odpoczynku, ale i dziesiątki okazji dla złodziei. Starasz się pilnować zawartości swojej torebki lub kieszeni. Wybierasz bankomaty znajdujące się w dobrze oświetlonych miejscach i z uwagą przyglądasz się podejrzanym elementom urządzeń, z których za moment pobierzesz gotówkę. Jesteś ostrożny, czy wobec tego i Ty możesz stać się ofiarą nieuczciwych ludzi? 

Użytkownicy Facebooka mogli w ostatnim czasie zauważyć niepokojący post, na oficjalnym profilu Santander Banku Polska S.A. Bank ostrzegał swoich klientów przed coraz chętniej wykorzystywaną przez złodziej techniką. Cash trapping to prosta, ale i niewzbudzająca początkowo niepokoju metoda kradzieży. Osoba wypłacająca środki z bankomatu nie ma świadomości, że padła ofiarą złodziei. Cała procedura przypomina bowiem zwykłą awarię bankomatu.

Bankomat działa, ale pieniędzy brak

Cash trapping to jedna z metod kradzieży pieniędzy z bankomatów. I wbrew pozorom nie jest to nowa technika. Jej ofiarami padały osoby, które realizowały wypłaty z bankomatów już kilka lat temu. Dziś przeżywamy swoistego rodzaju powrót sprytnego sposobu na niemal niewidoczną kradzież. I jak ostrzega Santander Bank Polska S.A., złodzieje nie odpoczywają w czasie, gdy inni mają wakacje. Dla nich to doskonała okazja do szybkiego wzbogacenia się. 

Dla zobrazowania mechanizmu działania złodziei posłużymy się scenką sytuacyjną.

Niczego niepodejrzewający statystyczny Kowalski udaje się do pobliskiego bankomatu. Właśnie przebywa wraz z całą rodziną na urlopie w pięknej i malowniczej miejscowości. Z jakiegoś powodu potrzebuje gotówki. Co prawda mamy XXI wiek i coraz więcej punktów handlowych i usługowych umożliwia swoim klientom realizację płatności kartą, jednak nie brakuje takich, gdzie przyjmowana jest tylko gotówka. Załóżmy wobec tego, że pan Kowalski pilnie potrzebuje wypłacić środki ze swojego konta. Pan Kowalski, dla bezpieczeństwa, korzysta z funkcji zbliżeniowej bankomatu. Nie umieszcza wobec tego swojej karty w czytniku, a jedynie wprowadza PIN i wybiera kwotę wypłaty. W ten sposób uniemożliwia on potencjalnych złodziejom skopiowanie jego karty, poprzez specjalną nakładkę umieszczaną w czytniku kart. Mądry pan Kowalski nie wie jednak, że złodzieje są jeszcze sprytniejsi.

Pan Kowalski pomyślnie realizuje wszystkie kolejne kroki, które mają na celu wypłatę środków z bankomatu. Urządzenie działa, cały proces przebiega bez zarzutu. Pan Kowalski słyszy charakterystyczny dźwięk wydawany przez maszynę. Spogląda na listwę, przez którą za moment wysuną się pieniądze. I nic. Nic się nie dzieje. Urządzenie milknie, ekran wraca do trybu powitalnego, a pieniędzy brak.

Zdezorientowany Pan Kowalski z niepokojem patrzy na bankomat. W międzyczasie otrzymuje SMS-a z informacją o pobranych środkach. Nerwowo wybiera numer infolinii w swoim telefonie i odchodzi od bankomatu. 

I to właśnie jest ten moment, gdy Pan Kowalski bezwiednie umożliwia złodziejom przejęcie jego pieniędzy. Zdenerwowany sytuacją człowiek próbuje przekazać informację miłej pani (lub panu) po drugiej stronie słuchawki, że właśnie jego transakcja nie została zrealizowana, chociaż z jego konta pieniędzy ubyło. Rozpoczyna się cała procedura przyjmowania reklamacji. Lokalizacja, kwota itd. Osoba odpowiedzialna za obsługę infolinii informuje, że czas na rozpatrzenie zgłoszenia to kilka dni roboczych. W tym czasie złodziej spokojnie podchodzi do bankomatu i zabiera pieniądze pana Kowalskiego, które dosłownie przykleiły się do specjalnej nakładki, którą wcześniej umieszczono na listwie wydającej pieniądze. 

Cash trapping to dosłownie pułapka na pieniądze (anglojęzyczne cash – gotówka oraz trap – pułapka). Specjalna nakładka blokuje pieniądze w taki sposób, że nie mogą się one wydostać na zewnątrz urządzenia, ale też nie mogą do niego wrócić.

Co możesz zrobić? 

Nawet jeżeli korzystasz z dobrze znanego sobie bankomatu, upewnij się, że nikt nie postanowił wykorzystać go do szybkiego „zasilenia” własnej kieszeni. Santander Bank Polska S.A. radzi, abyś sprawdził urządzenie, z którego będziesz za moment korzystać. W tym celu:

  • zwróć uwagę na to, czy na urządzeniu nie ma widocznych śladów kleju;
  • przyjrzyj się listwom bankomatowym, czy nie mają dziwnego kształtu, czy coś z nich nie wystaje itd.;
  • jeżeli wydaje Ci się, że jakiś element bankomatu wygląda podejrzanie, spróbuj go wyciągnąć, odgiąć (spokojnie, nie zniszczysz bankomatu. W sprawnym urządzeniu nic nie może odpaść pod wpływem działania ludzkiej dłoni);
  • zwróć uwagę na podejrzanie przyglądające się Tobie osoby. 

Jeżeli jednak nie sprawdziłeś bankomatu przed realizacją wypłaty, a z jakiegoś nieznanego powodu urządzenie nie wydało Ci gotówki, pod żadnym pozorem nie oddalaj się od urządzenia! Skorzystaj z numeru infolinii i zgłoś problem. Postaraj się samodzielnie sprawdzić, czy coś nie blokuje listwy wysuwającej pieniądze. Jeżeli złodzieje zamontowali w niej „pułapkę”, bez problemu ją odnajdziesz.

Zwróć też uwagę na to, czy w tym czasie w pobliżu nie pojawiła się żadna podejrzanie zachowująca się osoba. Złodzieje będą za wszelką cenę unikać pokazywania twarzy. To prawda, w okresie letnim tego typu osoby mają szczególnie ułatwione zadanie, ponieważ okulary przeciwsłoneczne i nakrycia głowy stanowią stały element wielu z nas. Nie każdy jednak będzie z niecierpliwością oczekiwał twego szybkiego odejścia od bankomatu. 

Opinie o Cash Trappingu

Bądź na bieżąco z najlepszymi promocjami!

Nie przegap żadnej promocji.
Śledź KontoManiaka na Facebooku lub na Twitterze

Aktualne promocje