Windykator - kim jest i co robi?

Windykator - kim jest i co robi?

Praca windykatora nie należy do łatwych. Specjalista ten musi charakteryzować się wysokimi kompetencjami miękkimi oraz nienaganną kulturą osobistą. Jednocześnie musi przestrzegać przepisów polskiego prawa, aby nie zaszkodzić sobie i wierzycielowi. Z tego artykułu dowiesz się, kto to jest windykator oraz co na co dzień robi. Zapraszamy do lektury.

Kto to jest windykator?

W dużym skrócie jest to specjalista, którego zadaniem jest ściąganie przeterminowanych należności. Mówiąc precyzyjniej, windykator zajmuje się cudzą wierzytelnością. To samo zobowiązanie, które dla ciebie jest długiem, dla drugiej strony jest właśnie wierzytelnością, czyli prawem do żądania zapłaty. Ma to bardzo praktyczne znaczenie, bo wierzytelność można sprzedać. 

Jeżeli twój wierzyciel to zrobi, dług nie znika z tego powodu, ale zmienia się osoba uprawniona do jego dochodzenia. O przelewie wierzytelności powinieneś zostać poinformowany, dlatego przed wykonaniem przelewu sprawdź, kto jest aktualnym wierzycielem i na jaki rachunek należy wpłacić pieniądze. Dlatego, zanim wykonasz przelew, sprawdź, kto jest w tej chwili właścicielem wierzytelności i na jaki rachunek ma trafić wpłata.

Windykator może pracować w ramach organizacji wierzyciela lub być zewnętrznym specjalistą. Osoba ta ma za zadanie odzyskanie środków od dłużników wierzyciela, gdy podstawą ich płatności są przeterminowane faktury lub umowy współpracy. Na co dzień wiele podmiotów boryka się z dłużnikami. Zaburza to ich płynność finansową i może prowadzić do efektu domina, czyli piętrzenia się kolejnych problemów finansowych.

Na co dzień windykatorzy należności to pożądani specjaliści, którzy pracują m.in. w:

  • firmach windykacyjnych;
  • bankach.

Mogą też prowadzić JDG jako freelancerzy i obsługiwać firmy w zakresie windykacji długów. Jeżeli borykasz się z problemem niezapłaconych przez klientów faktur, to warto rozważyć współpracę ze specjalistą ds. windykacji. W ten sposób można zaoszczędzić cenny czas i nerwy, a także zwiększyć skuteczność odzyskiwania długów bez konieczności oddelegowania do tego pracownika lub własnego czasu.

Warto od razu wiedzieć, kto za tę pracę płaci. W przypadku windykacji na zlecenie wynagrodzenie firmy może być ustalone jako stała opłata, prowizja od odzyskanej kwoty albo połączenie obu modeli. Rozlicza ją wierzyciel, który zlecił sprawę, a nie osoba zadłużona. Drugi model to zakup wierzytelności, w którym firma kupuje dług i zarabia na różnicy między ceną zakupu a tym, co uda się odzyskać. Dla dłużnika płynie z tego prosty wniosek. Jeżeli w wezwaniu do zapłaty pojawia się doliczona do długu opłata windykacyjna, poproś o wskazanie, z czego dokładnie wynika, bo doliczanie kosztów polubownego odzyskiwania długu do zobowiązania konsumenta bywa kwestionowane. Tym, co zwykle legalnie powiększa dług, są przede wszystkim odsetki.

Co robi windykator?

Wiesz już, kim jest ten specjalista. Zastanówmy się, co robi windykator oraz jak wygląda jego codzienna praca. Odpowiada on za reprezentowanie wierzyciela w procesie odzyskiwania długów. W praktyce oznacza to, że odpowiada on za kontakt z osobami zadłużonymi w celu nakłonienia ich do spłaty zaległości. Jeżeli kontakt jest utrudniony, to rolą windykatora może być ustalenie adresu przebywania dłużnika w celu doprowadzenia do kontaktu z nim.

Dopuszczalne przez prawo formy kontaktu windykatora z dłużnikiem to:

  • wizyta osobista;
  • kontakt telefoniczny;
  • kontakt mailowy;
  • poczta tradycyjna.

Żaden przepis nie wymienia dozwolonych kanałów kontaktu z nazwy, a odzywanie się do dłużnika przez serwisy społecznościowe bywa uznawane za naruszenie prywatności. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której wiadomość może zobaczyć ktoś postronny albo gdy kontakt powtarza się mimo prośby o zaprzestanie. Windykator nie powinien ujawniać informacji o zadłużeniu osobom postronnym, które nie są uprawnione do uzyskania takich informacji. Niezależnie od formy obowiązuje jedna zasada: kontakt ma prowadzić do ustalenia spłaty, a nie wywierać presję, a jego częstotliwość nie może przeradzać się w nękanie.

Tak naprawdę specjaliści próbują różnych form, szukając tej najskuteczniejszej metody dotarcia do dłużnika. Na każdym etapie komunikacji powinien zachować profesjonalizm i charakteryzować się nienaganną kulturą osobistą. Praca windykatora polega również na przygotowywaniu dokumentacji, w tym m.in. wezwań do zapłaty. 

Wszystko po to, aby zebrać dokumenty niezbędne do rozpoczęcia windykacji sądowej, gdy działania polubowne okazują się nieskuteczne i dłużnik unika spłaty przeterminowanego zobowiązania. Windykacja sądowa zaczyna się od pozwu, a jej najczęstszym efektem nie jest rozprawa z wymianą argumentów, tylko nakaz zapłaty. To orzeczenie, które sąd wydaje bez udziału stron, wyłącznie na podstawie dokumentów przedstawionych przez wierzyciela. Nakaz zapłaty jest doręczany pozwanemu wraz z pouczeniem o sposobie i terminie jego zaskarżenia. Jeżeli się z nim nie zgadzasz, możesz wnieść sprzeciw. W postępowaniu upominawczym termin na jego wniesienie wynosi co do zasady dwa tygodnie od doręczenia nakazu; szczegółowe pouczenie znajdziesz przy nakazie. Nakaz, od którego nikt się nie odwołał, staje się prawomocny i otwiera wierzycielowi drogę do komornika.

Osobna sprawa to tempo, w jakim rośnie sam dług. Jeżeli w umowie nie ustalono innych odsetek, wierzycielowi należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. Ich wysokość nie jest dowolna. To stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego powiększona o 5,5 punktu procentowego, więc zmienia się razem z decyzjami NBP. Od marca 2026 roku wynoszą one 9,25 procent w skali roku. Jest też górny limit, bo odsetki maksymalne za opóźnienie nie mogą przekroczyć dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie, niezależnie od tego, co zapisano w umowie. Naliczają się za każdy dzień od upływu terminu zapłaty do dnia wpłaty i właśnie dlatego przy starszych zobowiązaniach potrafią urosnąć do sporej części kwoty głównej.

Często pada też pytanie, czy sprawa zostanie gdzieś odnotowana. Trzeba tu rozdzielić dwie instytucje. Biuro Informacji Kredytowej zbiera dane o kredytach i pożyczkach, które przekazują banki, SKOK-i i firmy pożyczkowe. To tam powstaje twoja historia kredytowa i tam widać opóźnienia w spłacie rat. Sama firma windykacyjna nikogo do Biura Informacji Kredytowej nie wpisuje. Może natomiast zgłosić dług do biura informacji gospodarczej, czyli do jednego z rejestrów dłużników, takich jak KRD, ERIF czy BIG InfoMonitor. Nie dzieje się to z dnia na dzień. W przypadku konsumenta dług musi wynosić co najmniej 200 złotych i być wymagalny od co najmniej 30 dni, a wierzyciel musi wcześniej wysłać wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych i odczekać co najmniej miesiąc. Po całkowitej spłacie długu wierzyciel powinien wystąpić do BIG z żądaniem usunięcia informacji gospodarczej. Biuro usuwa ją na wniosek wierzyciela nie później niż w ciągu 7 dni od otrzymania wniosku.

Na koniec rzecz, która tłumaczy styl pracy w tym zawodzie. Płaca windykatora rzadko jest samą pensją zasadniczą. Zwykle składa się z podstawy oraz premii albo prowizji zależnej od kwot faktycznie odzyskanych, a w windykacji terenowej dochodzi do tego rozliczenie za liczbę odwiedzonych spraw. Dlatego windykatorowi zależy na kontakcie i na szybkiej deklaracji spłaty, i dlatego telefony bywają natarczywe. Świadomość tego mechanizmu ułatwia rozmowę. Nie musisz decydować od razu ani deklarować kwoty pod presją. Możesz poprosić o przesłanie szczegółów zadłużenia na piśmie i spokojnie je sprawdzić.

Komornik a windykator

Oczywiście komornik i windykator to dwie zupełnie inne osoby. Wspominaliśmy już o tym, że windykator to osoba, która odpowiada za kontakt z dłużnikiem w celu odzyskania zaległych zobowiązań finansowych na drodze polubownej. 

Komornik to z kolei funkcjonariusz publiczny, który prowadzi postępowanie egzekucyjne. Do jego wszczęcia nie wystarczy samo orzeczenie sądu. Potrzebny jest tytuł wykonawczy, czyli orzeczenie zaopatrzone w klauzulę wykonalności. W sprawach o niezapłacone raty, rachunki czy faktury takim orzeczeniem najczęściej nie jest wyrok, tylko prawomocny nakaz zapłaty. Dopiero z tytułem wykonawczym wierzyciel może złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji, a komornik zająć wynagrodzenie, konto bankowe, ruchomości lub nieruchomość. To najważniejsza różnica między tymi dwoma rolami: windykator działa bez tytułu wykonawczego i niczego nie zajmuje, a komornik działa wyłącznie na jego podstawie.

Inaczej wygląda sytuacja po ogłoszeniu upadłości. Postępowania egzekucyjne skierowane do majątku wchodzącego w skład masy upadłości ulegają wtedy zawieszeniu z mocy prawa, a gdy postanowienie o ogłoszeniu upadłości się uprawomocni, zostają umorzone. Komornik nie wraca więc do takiej sprawy po zakończeniu postępowania upadłościowego. Majątkiem zarządza syndyk, wierzyciele zgłaszają swoje roszczenia w postępowaniu upadłościowym i są zaspokajani z masy upadłości w kolejności wskazanej przepisami, a pieniądze wyegzekwowane wcześniej, ale jeszcze niewydane wierzycielowi, trafiają do masy upadłościowej.

Czego nie może windykator?

Windykator nie jest zawodem regulowanym w takim sensie jak komornik czy notariusz. Nie ma państwowego egzaminu ani licencji windykatora, a granice jego działania wyznaczają przepisy ogólne: kodeks cywilny, kodeks karny, przepisy o ochronie danych osobowych oraz o ochronie konsumentów. Branża uzupełnia je własnymi standardami. Część firm należy do Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce i deklaruje stosowanie Zasad Dobrych Praktyk, nad których przestrzeganiem czuwa komisja etyki, do której można skierować skargę. Dlatego, zanim cokolwiek ustalisz przez telefon, sprawdź, z kim rozmawiasz. Spółki windykacyjne znajdziesz w Krajowym Rejestrze Sądowym, a firmy jednoosobowe w CEIDG. Możesz też zażądać dokumentu, z którego wynika, że dana firma ma prawo zajmować się twoim długiem.

Przede wszystkim zabronione jest postępowanie, które może być uznane za zastraszanie dłużnika. Nie można również wtargnąć siłą na posesję dłużnika (np. do jego mieszkania lub domu). W trakcie kontaktu należy trzymać nerwy na wodzy. Zabronione jest podnoszenie głosu na dłużników, nękanie ich telefonami, grożenie egzekucją komorniczą czy też mówienie nieprawdy. Windykator nie posiada uprawnień do informowania o zadłużeniu pracodawcy dłużnika ani do rozmowy na temat występującego zadłużenia z postronnymi osobami. Nie wolno także używać siły fizycznej wobec dłużnika ani wykonywać innych działań, które w świetle prawa mogą być uznawane za atak.

W trakcie windykacji trudno o zachowanie spokoju. Jest to jednak obowiązkowe dla każdego windykatora. Przekroczenie uprawnień może mieć przykre konsekwencje. To nie tylko wydłużenie całego procesu odzyskiwania zaległości. 

Przekroczenie granic kończy się jednak zwykle inaczej niż pozwem. Osoba nękana ma dwie prostsze i częściej wybierane drogi. Pierwsza to zgłoszenie sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zajmuje się praktykami naruszającymi zbiorowe interesy konsumentów, oraz bezpłatna pomoc powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów. Druga to zawiadomienie policji albo prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, po którym sprawa może trafić na tory postępowania karnego. Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność między innymi za uporczywe nękanie, a przy odzyskiwaniu długów wprost za stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności. Ma to bardzo praktyczny wymiar: zapisuj daty i godziny telefonów, zachowuj wiadomości i pisma, bo bez tego trudno cokolwiek wykazać.

Jest jeszcze jedno pytanie, które przy starych długach pada niemal zawsze: czy roszczenie nie jest już przedawnione. Podstawowy termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla świadczeń okresowych, takich jak raty czy czynsz, oraz dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej trzy lata. Przy terminach dwuletnich i dłuższych koniec przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego. Przedawnienie nie sprawia, że dług znika, ale jeżeli jesteś konsumentem, sąd bierze je pod uwagę z urzędu, czyli także wtedy, gdy sam się na nie nie powołasz. Windykator może prosić o dobrowolną spłatę takiego zobowiązania, nie może natomiast twierdzić, że jesteś do niej zmuszony przez sąd, ani straszyć komornikiem, którego w takiej sprawie nie będzie. Uważaj przy tym na jedno: uznanie długu, podpisanie ugody czy nawet drobna wpłata przerywają bieg przedawnienia i termin zaczyna biec od nowa. Przy starym długu najpierw sprawdź daty, a dopiero potem cokolwiek podpisuj.

Jeżeli masz problemy finansowe lub trudności ze spłatą zobowiązań, to koniecznie dowiedz się, jak uniknąć komornika. Wymaga to odpowiedniego przygotowania oraz reorganizacji swojego codziennego życia. W naszych artykułach pisaliśmy też o tym, czy komornik może zająć konto. Warto się tego wystrzegać, ponieważ może to powodować wiele problemów. Zachęcamy również do zapoznania się z innymi naszymi poradnikami w zakresie tematyki finansowej.

Ocena artykułu: 4.8
(Ocena 4.8 z 6 ocen)

Przeczytaj także

Czy komornik może zająć konto członka rodziny?
Zablokowane konto przez komornika - co robić?

Zablokowane konto przez komornika - co robić?

Zajęcie konta przez Urząd Skarbowy

Zajęcie konta przez Urząd Skarbowy

Co może zająć komornik?

Co może zająć komornik?

Czym jest baza ERIF i jak można ją sprawdzić?
Jak szybko spłacić długi?

Jak szybko spłacić długi?

Komentarze i opinie użytkowników

Opinie nie są weryfikowane pod kątem ich pochodzenia od konsumentów, którzy używali i mają doświadczenie z danym produktem lub usługą finansową.
Bądź pierwszy, napisz opinię!