
Kobieta w ciąży może z powodzeniem wnioskować o kredyt hipoteczny, ponieważ otrzymywany zasiłek macierzyński traktowany jest jako pełnoprawny i stabilny dochód. Zdarza się jednak, że kobieta w tym okresie nie pracuje lub przebywa na bezpłatnym urlopie macierzyńskim, co znacznie ogranicza jej zdolność kredytową. Sprawdź, czy w takiej sytuacji bank może odmówić udzielenia finansowania na zakup nieruchomości.
Jak ciąża wpływa na zdolność kredytową?
Zajście w ciążę może mieć wpływ na zdolność kredytową przy wnioskowaniu o kredyt hipoteczny, jednak nie jest czynnikiem dyskwalifikującym w ubieganiu się o ten produkt bankowy. Każdy przypadek jest indywidualnie oceniany przez analityków bankowych. Jednocześnie kobiety w ciąży traktowane są przez bak jako dłużnicy o podwyższonym ryzyku, co wiąże się z dodatkowymi wymaganiami do spełnienia przy wniosku.
Co do zasady zdolność kredytowa jest najwyższa na początku ciąży. Wraz z pojawieniem się na świecie potomka rosną koszty utrzymania rodziny, co zwiększa ryzyko trudności z terminową spłatą rat. Ponadto sama ciąża stwarza zagrożenie utraty płynności finansowej, co również jest brane pod uwagę przez analityków. Bank musi uwzględniać m.in. niższe wynagrodzenie otrzymywane z tytułu urlopu macierzyńskiego czy zasiłku macierzyńskiego, a także potencjalną przerwę w ciągłości zatrudnienia w pierwszych latach życia malucha. Kredyty hipoteczne to zobowiązania długoterminowe i każdy tego typu aspekt jest rozkładany na czynniki pierwsze.
Jak banki oceniają dochód na zwolnieniu lekarskim i urlopie macierzyńskim?
Dochód otrzymywany na zwolnieniu lekarskim (L4 ciążowe) w trakcie ciąży oceniany jest jako stabilny, jeżeli wynika z umowy o pracę. Ma to związek z tym, że formalnie kobieta pozostaje zatrudniona i zachowuje ciągłość stażu pracy, a Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca jej świadczenie chorobowe w wysokości 100% podstawy wynagrodzenia. W dużym skrócie oznacza to, że osiągane dochody nie ulegają zmianie.
Nieco inaczej wygląda to w przypadku zasiłku macierzyńskiego czy urlopu macierzyńskiego. Zazwyczaj ZUS wypłaca wtedy 80–100% podstawy wynagrodzenia. Zgodnie z polityką wielu banków w Polsce środki te uwzględniane są jako dochód kobiety, jednak podlegają obostrzeniom. Przykładowo Alior Bank zalicza tylko 80% kwoty otrzymywanej w ramach tych świadczeń macierzyńskich. Jeszcze inaczej podchodzi do tego BNP Paribas, który wymaga określonego minimalnego stażu zatrudnienia oraz tego, aby otrzymywany zasiłek nie był jedynym dochodem w ramach danego gospodarstwa domowego. Co do zasady opieranie wniosku na zasiłku macierzyńskim może znacznie utrudnić ubieganie się o kredyt, a kobieta w ciąży może doświadczyć odmowy jego udzielenia i jest to zgodne z przepisami Ustawy Prawo bankowe.
Wybierając produkt bankowy dostosowany do swoich potrzeb i możliwości, warto dokładnie zapoznać się z naszym rankingiem kredytów hipotecznych.
Jaka forma zatrudnienia jest akceptowana przy wniosku kredytowym?
Najlepszą formą zatrudnienia przy wniosku kredytowym kobiety w ciąży jest umowa o pracę na czas nieokreślony. Gwarantuje ona największą stabilność zatrudnienia i możliwość powrotu do pracy po porodzie i urlopie macierzyńskim. Jednocześnie ta forma zatrudnienia obarczona jest mniejszym ryzykiem nagłej utraty pracy.
Dla porównania praca w oparciu o umowy cywilnoprawne (np.: umowa zlecenie, umowa o dzieło) może być powodem otrzymania negatywnej decyzji do wniosku o kredyt hipoteczny. Wówczas kobieta w ciąży nie ma praw do wielu świadczeń, a samo jej zatrudnienie jest niestabilne i w każdej chwili może zostać rozwiązane.
Z trudnościami borykają się również kobiety prowadzące działalność gospodarczą. Ma to związek z brakiem pewności ciągłości dochodów i z realnym ryzykiem dłuższego zawieszenia działalności.
Niezależnie od formy zatrudnienia banki zawsze weryfikują stabilność zatrudnienia, w tym staż u danego pracodawcy oraz długość obowiązywania umowy. W przypadku umowy na czas określony warto zadbać o to, aby termin jej zakończenia nie przypadał w trakcie urlopu macierzyńskiego, ponieważ negatywnie wpływa to na ocenę zdolności kredytowej. Jeżeli termin wypada w tym okresie, to warto poprosić pracodawcę o promesę zatrudnienia, która stanowi dla banku gwarant chęci kontynuowania współpracy i jest pewną formą zabezpieczenia. Przedstawiciel instytucji finansowej dokładnie wskaże Ci, jakie są niezbędne dokumenty do kredytu hipotecznego i poprowadzi Cię przez całą procedurę.
Urlop macierzyński a urlop wychowawczy: różnice w ocenie banku
Oczywiście urlop macierzyński i urlop wychowawczy są zupełnie inaczej oceniane przez analityków bankowych. Ten pierwszy bowiem stanowi okres z uzyskiwaniem przez kobietę stabilnego dochodu. Zazwyczaj banki uwzględniają go przy ocenie zdolności kredytowej kobiety.
Urlop wychowawczy oznacza brak dochodu i praktycznie uniemożliwia uzyskanie kredytu hipotecznego przez samotną kobietę, a także znacznie utrudnia wnioskowanie o kredyt z partnerem lub innymi współkredytobiorcami.
Ponadto bank może wymagać od kobiety w okresie urlopu macierzyńskiego przedłożenia takich dokumentów jak:
- oświadczenia o powrocie do pracy po zakończeniu urlopu macierzyńskiego,
- oświadczenia, że nie skorzysta się z urlopu wychowawczego po macierzyńskim.
Jakie dokumenty są wymagane przy ubieganiu się o kredyt w ciąży?
Kobiety w ciąży zobowiązane są do dostarczenia większej ilości dokumentów niż wielu innych wnioskodawców o kredyt hipoteczny. Należą do nich m.in.:
- prawidłowo wypełniony wniosek kredytowy,
- podstawowe dokumenty tożsamości potwierdzające numer PESEL (dowód osobisty lub paszport),
- zaświadczenie z ZUS o wysokości i okresie pobierania zasiłku,
- oświadczenie o powrocie do pracy po zakończeniu urlopu macierzyńskiego,
- oświadczenie, że nie skorzysta się z urlopu wychowawczego po macierzyńskim,
- pozytywna weryfikacja w BIK (Biuro Informacji Kredytowej),
- zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości dochodów,
- wyciągi z konta z ostatnich 3–6 miesięcy,
- kopie umów i potwierdzenia wpływów (przy umowach cywilnoprawnych),
- rozliczenie roczne PIT (opcjonalnie),
- PITy, KPiR, zaświadczenia z US o niezaleganiu z podatkami (przy działalności gospodarczej),
- wyciągi firmowe, ewentualnie bilans/rachunek zysków i strat (przy działalności gospodarczej).
Koniecznie dowiedz się, o co pytać przy kredycie hipotecznym, aby prawidłowo zrozumieć wymagania banku oraz skrócić procedurę oceny wniosku.
Jak zwiększyć swoje szanse na uzyskanie kredytu hipotecznego?
Aby zwiększyć swoje szanse na uzyskanie kredytu hipotecznego, kobieta w ciąży może zdecydować się na składanie wniosku ze wspólkredytobiorca, np. partnerem czy rodzicem. To prosty i skuteczny sposób na wyraźną poprawę zdolności kredytowej. Sytuację kobiety w ciąży poprawiają również wysoki wkład własny obniżający ryzyko kredytowe w ocenie banku, a także dobra historia kredytowa w BIK.
Obecnie kobiety w ciąży mogą korzystać z oferowanych przez rząd programów wsparcia, w tym m.in. Rodzinnego Kredytu Mieszkaniowego, dlatego warto dokładnie poznać i zrozumieć różne możliwości. Wspominany RKM umożliwia uzyskanie kredytu hipotecznego bez wkładu własnego, co jest dodatkowym ułatwieniem dla kobiety w ciąży. W określonych sytuacjach bank wymaga dodatkowego zabezpieczenia kredytu, jednak zależy to od jego polityki i aktualnej oferty.
Czy samotna matka może uzyskać kredyt hipoteczny?
Samotna matka może uzyskać kredyt hipoteczny, jednak jest to utrudnione i wiąże się z koniecznością spełnienia dodatkowych wymogów narzucanych przez bank. Jest to związane z tym, że każdy samodzielny rodzic traktowany jest jako kredytobiorca o podwyższonym ryzyku. Ponadto świadczenia socjalne typu 800+ czy też alimenty traktowane są jako dodatek, a nie pełnoprawny dochód i nie poprawiają znacząco zdolności kredytowej danej osoby. Jednocześnie koszty utrzymania rodziny przy pojawianiu się nowego potomka rosną, co dodatkowo komplikuje sytuację kobiety. Podsumowując, samotna matka może uzyskać kredyt hipoteczny, jednak cały proces jest bardziej skomplikowany i stwarza większe ryzyko otrzymania negatywnej oceny wniosku.
Czy bank może odmówić kredytu z powodu ciąży?
Zgodnie z prawem bank formalnie nie może odmówić udzielenia kredytu hipotecznego, podając jako powód ciążę. Jednocześnie sam fakt bycia w ciąży znacząco wpływa na zdolność kredytową kobiety i może uniemożliwić jej ubieganie się w pojedynkę o kredyt hipoteczny. Jeżeli instytucja finansowa oceni, że udzielenie kredytu jest zbyt ryzykowne, kobieta nie posiada wystarczającej zdolności kredytowej lub jest zadłużona, to ma pełne prawo odmowy udzielenia kredytu. Jest to związane z tym, że spłata zobowiązania stanęłaby pod znakiem zapytania, nawet przy dłuższym okresie kredytowania. Sama ciąża jednak nigdy nie może być bezpośrednim powodem takiej decyzji kredytowej, ponieważ godziłoby to w podstawowe prawa kobiece.
Źródła:







Komentarze i opinie użytkowników